zwalczanie szkodników

Drutowce i rolnice wyrządzają duże szkody na nowych dział­kach, szczególnie gdy są one założone na nieużytkach, zaniedba­nych łąkach czy ugorach. Drutowce są to żółtawe lub jasnobrunatne larwy o twardej powłoce. Osiągają 25 mm długości, rozwój ich trwa 5 lat. Żerują na częściach podziemnych różnych roślin, wgryzają się w łodygi. Rolnice to duże (do 5 cm) gąsienice barwy szarozielonej. Ze­rują w ziemi na korzeniach warzyw. Nocą wychodzą na po­wierzchnię i niszczą części nadziemne. Atakują szczególnie sałaty, kalarepę, kalafiory, cykorię, marchew i buraki. Przy dużym nasi­leniu ich występowania, lepiej przez 2—3 lata warzyw tych nie uprawiać. Walka z tymi szkodnikami jest uciążliwa. Przede wszystkim należy dokładnie przekopywać i często spulchniać glebę, zbierać i niszczyć larwy i gąsienice oraz usuwać chwasty. Gdy szkodników jest dużo, używamy przynęt. Kawałki bura­ków, ziemniaków lub marchwi nabijamy na patyki i zakopujemy na zagonkach co 25 cm, na głębokość 5 cm, tak aby końce paty­ków wystawały. Po kilku dniach przynęty wyjmujemy, zbieramy szkodniki, które się do nich wgryzły, po czym znowu je zako­pujemy. Można również używać przynęty zatrutej. 1 kg otrąb, 1 1 wody, 5 dag cukru i 25 g środka Dipel mieszamy dokładnie i wykładamy na wilgotną glebę. Porcja ta starcza na 200 m2. Turkuć podjadek to duży (5 cm), ciemnobrunatny owad. Ma simie rozwiniętą przednią parę nóg, ryje nimi podziemne kory­tarze, podgryza i podrywa rośliny. Zakłada w ziemi gniazdo, gdzie składa kilkaset jaj. Turkucie lubią ziemie o dużej wilgot­ności i mogą być zmorą działek założonych na glebach torfo­wych lub wilgotnych łąkach. Zwalczanie ich polega na wykopywaniu gniazd (poznajemy je po dużej ilości więdnących roślin) oraz łapaniu szkodników w pułapki. W tym celu świeży nawóz koński przykopu jemy je­sienią w kupkach na głębokość 25 cm. Turkucie chętnie się tam gromadzą. Wiosną nawóz wykopujemy, a owady niszczymy. Moż­na też zakopać słoiki pod świeżym korytarzem turkucia lub 2—3 cm poniżej powierzchni ziemi. Co kilka dni słoiki spraw­dzamy. Smietki są to niewielkie (do 7 mm) larwy muchówek koloru białozółtego. Jest ich parę gatunków. Wgryzają się w kiełki, liścienie, nasadę rośliny lub w liście. Walka z nimi polega na zaprawianiu nasion lub rozsad albo podlewaniu roślin preparatami chemicznymi. Fasolę, bób, groch, ogórki, wszystkie odmiany dyni olbrzy­miej i melony atakuje śmietka kiełkówka. Nasiona tych warzyw zaprawiamy Nexionem L (zaprawa kombinowana owado- i grzy­bobójcza), stosowanym w ilości 6 g/l kg nasion (praktycznie do małych ilości bierzemy szczyptę preparatu). Na roślinach kapustnych, rzodkiewce i rzodkwi żeruje śmietka kapuściana. Rozsadę tych roślin należy zaprawiać Primicidem 30 DP (z 30 g/l 1 wody przyrządzamy papkę z gliną). Rzodkiewkę zaatakowaną przez śmietkę możemy podlewać Foschlorem pł. 50 w stężeniu 0,1% (0,5 1 cieczy na 1 m rzędu), ale bardzo wcześ­nie, wtedy gdy roślina ma 2—3 liście. Cebulę i pory atakuje śmietka cebulanka. Nasiona cebuli sia­nej do gruntu zaprawiamy Primicidem 20 (5 g/100 g nasion), cebulę dymkę przy dużym nasileniu szkodnika podlewamy roz­tworem Foschloru pł. 50 w stężeniu 0,1% (0,5 Ina 1 m rzędu) w połowie maja. Smietka ćwiklanka atakuje buraki i szpinak. Porażeniu zapo­biegamy przez wczesny siew i staranne odchwaszczanie. Smietki przywabia źle przykopany obornik. Staranne zabiegi agrotech­niczne utrudniają ich rozmnażanie. Ślimaki są nagie (pomrowik polny, ślimak ogrodowy) lub z muszlą (winniczek, ślimak gajowy). Jest ich parę gatunków. Atakują zwłaszcza działki stare, mocno zagęszczone i wilgotne. Żerują w nocy, czasami również w pochmurne dni. Jaja składają w ziemi, koło roślin. Po 2—3 tygodniach wylęgają się z nich małe ślimaczki, które od razu zaczynają żerować, wyrządzając duże szkody na wszystkich warzywach. Zwalczanie polega na zbieraniu ślimaków, motyczeniu i grabieniu ziemi, a także na niszczeniu chwastów i przecięciu drzew i krzewów. Stosujemy również posypywanie ziemi koło grządek plewami jęczmiennymi lub wapnem palonym (30 g/l m2) czy super-fosfatem pylistym (20 g/l m2). Można też używać preparatu Pużomor (10 g/l m2), który ma 14 dni karencji. Posypujemy nim brzegi zagonków lub tylko stronę, od której ślimaki atakują (w pogodny wieczór, nie przed deszczem). Mszyce występują prawie na wszystkich warzywach. Są bar­dzo szkodliwe, bo oprócz tego, że osłabiają rośliny, przenoszą choroby wirusowe. Zwalczamy je wtedy, gdy zauważymy pierw­sze osobniki. Rośliny opryskujemy Pirymorem 50 DP, Anthio, Winylofosem lub Sadofosem. Zaprawianie nasion jest podstawowym zabiegiem ochrony ro­ślin. Skutecznie zapobiega chorobom i szkodnikom występującym w pierwszym okresie rozwoju warzyw. Potrzebną ilość nasion wsypujemy do czystego suchego słoiczka, dodajemy szczyptę zaprawy (0,5 g na 100 g nasion), dokładnie zakręcamy i przez 2 min. energicznie wstrząsamy naczyniem. Zaprawianych nasion nie przechowujemy, gdyż szybko tracą zdolność kiełkowania. Znane są następujące zaprawy grzybobójcze. Zaprawa Nasienna, T i Funaben T oraz owadobójcze: Primicid i Kombinowane: Nixion L.

29.12.2010. 14:31