Przygotowanie rozsady w domu

Niewiele osób ma na działce inspekt, ale prawie wszyscy mo­gą wyprodukować rozsadę warzyw w domu. Warunkiem jest po­siadanie okien o wystawie południowej, południowozachodniej lub południowowschodniej. Rozsada może rozwijać się tylko przy dobrym dostępie światła, inaczej siewki są wątłe, blade, nad­miernie wybujałe i łatwo ulegające chorobom. Z powodu niewiel­kiej ilości miejsca na parapetach musimy się ograniczyć do wy­produkowania rozsady tylko tych warzyw, na których nam szczególnie zależy. Do wysiewu nasion najlepsze i najwygodniejsze są substraty torfowe. Gdy ich nie ma, musimy sami przygotować ziemię (patrz ziemia do inspektów), która powinna być próchniczna, lekka i pulchna z dodatkiem piasku. Nasiona zaprawiamy i wysiewamy do skrzyneczek-bułgarek, w których powierzchnia ziemi powinna być o 1,5 cm niższa od boków, wyrównana i przy brzegach lekko ugnieciona. Nasiona lepiej wysiewać rzutowo niż rzędowo, bo mają wtedy więcej miejsca. Siejemy dosyć rzadko, zwłaszcza sałatę i kalarepę, po­nieważ nie musimy ich pikować, tylko wysadzać bezpośrednio ze skrzyneczek. Karczochy, kardy i szpinak nowozelandzki siejemy do doni­czek po 2—3 nasionka. Również do doniczek siejemy nasiona ogórków, cukini, dyni makaronowej i pattisonów. Jako doniczki wykorzystujemy pojemniczki po kefirze, jogurcie i śmietanie, a także wszystkie inne kubeczki i opakowania plastykowe. Na dnie pojemników trzeba zrobić kilka otworków. W pierwsze) połowie marca siejemy: sałatę masłową wczesną, sałatę kruchą, sałatę rzymską, kalarepę, selery korzeniowe i liś­ciowe, kardy, karczochy, paprykę, oberżynę i szpinak nowo­zelandzki. W drugiej połowie marca siejemy: wysokie odmiany pomido­rów, średniowczesne odmiany sałaty masłowej, sałatę kruchą. W początkach kwietnia siejemy: karłowe odmiany pomidorów, a w drugiej połowie: ogórki, cukinie, pattisony oraz dynię ma­karonową. Po wysiewie nasiona ostrożnie podlewamy, przykrywamy szybą lub folią, aby ziemia nie przesychała i stawiamy skrzyneczki lub doniczki w cieple. Do wschodów mogą stać w ciemnym miejscu, następnie przenosimy je na parapet i zdejmujemy osłony. Podlewamy bardzo ostrożnie, tylko w miarę potrzeby. Staramy się tak ustawiać skrzyneczki, aby poszczególne gatunki miały zapewnioną odpowiednią temperaturę (pomidory, paryka i ober­żyna: 25°C przy wschodach, a potem 18—20°C, ogórki, cuki­nia i pattisony: 25°C, potem ponad 20°C, selery, sałaty: 20°C, potem 12—14°C). Gdy roślinki mają już zaczątki liści, pikujemy je ze skrzyne­czek albo doniczek, albo do innej skrzyneczki — bardzo rzadko, ze względu na brak światła w mieszkaniu. Przykrywamy roślinki ziemią do liścieni i obficie podlewamy. Po dwóch tygodniach, gdy przyjmą się i zaczną rosnąć, zasilamy je 0,5-procentowym roztworem Azofoski lub innego nawozu ogrodniczego. Na 1 ty­dzień przed wysadzeniem zaczynamy hartowanie rozsady przez coraz szersze otwieranie okien i ograniczenie podlewania. W dzień możemy skrzyneczki wystawiać na balkon. Tuż przed wysadzeniem rozsadę obficie podlewamy. Przy wysadzaniu rozcinamy plastykowy pojemnik i wyjmu­jemy całą nieuszkodzoną bryłę ziemi. Można również pikować warzywa do doniczek torfowo-ziemnych. Wtedy rozsadę sadzimy razem z doniczkami.

29.12.2010. 14:19