Pomidor

Odmiany pomidorów dzielimy na karłowe wczesne oraz na wysokie — wczesne, średniowczesne i późne. Pomidory odmian karłowych wczesnych są samokończące, tzn. pęd rośliny kończy się gronem kwiatowym. Dzielimy je na wiotko- i sztywnołody-gowe.
Odmiany

Odmiany karłowe wiotkołodygowe - bardzo wczesne: Alfa — odmiana bardzo wczesna, plenna, dość drobne owoce. Akord Fi — odmiana bardzo wczesna, plenna, owoce małe. Presto Fi — odmiana bardzo wczesna, plenna, owoce śred­niej wielkości. Riposta — odmiana wczesna, owoce średniej wielkości. — nieco późniejsze: New Yorker— odmiana dość odporna na choroby, duże owo­ce. Grand — odmiana bardzo plenna,, owoce średniej wiel­kości. Jasta — odmiana plenna, owoce średniej wielkości. Venture — odmiana plenna, bujny wzrost, owoce duże, niezbyt mięsiste, dość kwaśne. Unita — odmiana dość odporna na choroby, duże owoce. Morden — odmiana wrażliwa na choroby, duże, żółte owoce. Odmiany karłowe sztywnołodygowe — późne: Tempo — odmiana bardzo plenna, o dużych kulistych owocach. Gem — odmiana plenna, o dość dużej odporności na choroby, owoce dość drobne. Reper — odmiana plenna, o średniej odporności na choroby, owoce średniej wielkości. Wszystkie karłowe odmiany pomidorów są wcześniejsze od odmian wysokich. Najwcześniejsze zaczynają dojrzewać w pierw­szej połowie lipca, nieco późniejsze — w drugiej połowie lipca, późne — przy końcu lipca. Terminy dojrzewania są oczywiście uzależnione od pogody. Odmiany wysokie — wczesne: Open Air — odmiana o dużych, spłaszczonych, nieco karbo­wanych owocach, wrażliwa na choroby. Krakowski Wczesny — odmiana o dużych, lekko karbowa­nych owocach, średnio odporna na choroby. Najwcześniejszy — odmiana o owocach średniej wielkości, kształtnych, smacznych, odporna na choroby. — średnio wczesne: Szkarłatna Kula — odmiana o owocach średniej wielkości, plenna, odporna na choroby. Tum — odmiana o kulistych, średniej wielkości owocach, in­tensywnie czerwonych, plenna, odporna, na choroby. — odmiany późne: Sława Nadrenii — odmiana o dość małych, kształtnych, twar­dych, bardzo smacznych owocach. Bardzo plenna, odporna na choroby. Pomidory odmian wysokich zaczynają dojrzewać: wczesne — na początku sierpnia, średniowczesne — w połowie sierpnia, późne — na początku września. Oprócz wymienionych, które są w doborze i których nasiona można otrzymać w sklepach, jest wiele odmian, które działko-wicze sprowadzają sami. Znane są także odmiany miejscowe, nie­które bardzo ciekawe, a niektóre zupełnie nie przystosowane do naszych warunków. Warto je wypróbować, oczywiście najpierw w liczbie kilku sztuk i w wypadku powodzenia samemu wypro­dukować nasiona. W tym celu zbieramy zdrowe i wyrośnięte owoce, ładnie zabarwione, ale dość twarde. Można również zbie­rać pomidory na nasiona wtedy, gdy nie są zupełnie czerwone. Owoce krajemy w poprzek i wyciskamy do słoiczka nasiona ra­zem z galaretowatą masą. Naczynie stawiamy w temperaturze pokojowej i po 2—3- dniach, gdy masa zacznie fermentować, kilkakrotnie płuczemy wodą. Czyste nasiona wykładamy na pa­pier i zostawiamy do wyschnięcia (nie na słońcu).
Wymagania klimatyczne i glebowe

Pomidory pochodzą z ciepłego klimatu Ameryki Południowej i dlatego najlepiej udają się w sezonach ciepłych i słonecznych z umiarkowaną ilością opadów. W lata chłodne i mokre rośliny chorują, a zbiory owoców są małe. Udają się na każdej glebie z wyjątkiem mokrych i zlewnych. Najlepiej rosną na glebach lekkich, przewiewnych, zasobnych w próchnicę i składniki mine­ralne. W miarę możliwości, wybieramy pod pomidory miejsce nasłonecznione i zasłonięte od wiatru.
Uprawa i nawożenie

Pomidory można uprawiać po wszystkich warzywach w pierw­szym, drugim lub trzecim roku po oborniku. Nie można ich tylko sadzić co roku na tym samym miejscu ani po innych roślinach psiankowatych, ze względu na wspólne choroby. Wysadzamy je do gruntu w drugiej połowie maja. Jako przedplon lub śródplon uprawiamy cebulę z dymki, kalarepę, rzodkiewkę, szpinak i sała­tę, które mogą pozostać w gruncie jeszcze jakiś czas po posa­dzeniu pomidorów. Pomidory karłowe dobrze jest uprawiać w pierwszym roku po oborniku. Mają one dość płytki system korzeniowy i w związku z tym duże wymagania pokarmowe i wodne. Nawóz najlepiej przykopać jesienią w ilości 30—60 kg/10 m2 lub dać zamiast niego wiosną kompost w ilości 40 kg/10 m2. Pomidory możemy również uprawiać na przykopanych jesienią nawozach zielonych. Jeżeli dysponujemy dobrze przekompostowanym obornikiem, możemy dać go pod pomidory przy ich sadzeniu. W tym celu' kopiemy nieco głębsze dołki, wrzucamy w nie po ok. 1 kg obornika, mieszamy z ziemią i w tak przygotowane miejsce sa­dzimy rozsadę. Pomidory wysokie uprawiamy w drugim roku po oborniku lub innych nawozach organicznych. Mają one głębszy system korze­niowy i dlatego lepiej sobie dają radę ze zdobyciem wody i po­karmu. Pod pomidory uprawiane w dalszych latach po oborniku dajemy wiosną 1 kg/10 m2 mieszanek nawozów ogrodniczych (patrz tabela 3). Jeżeli uprawiamy pomidory w pierwszym roku po oborniku, dawkę nawozów zmniejszamy do połowy. Pomi­dory karłowe zasilamy w czasie wzrostu dwukrotnie: pierwszy raz — kilka dni po przyjęciu się roślin, drugi raz — gdy za­czyna zawiązywać się pierwsze grono. Odmiany wysokie mo­żemy zasilić dodatkowo jeszcze raz, gdy zaczyna wiązać się trzecie grono. W każdym razie zasilanie należy zakończyć w po­łowie lipca, gdyż późniejsze zabiegi tego typu powodują opóźnie­nie dojrzewania owoców i wzmożenie wrażliwości na choroby. Do zasilania najlepiej użyć krowieńca lub saletry amonowej w ilości 1 dag/l m2. Obydwa te nawozy należy wymieszać z glebą.
Siew, sadzenie, pielęgnacja, zbiór

Rozsadę pomidorów dość łatwo możemy wyprodukować sami w inspekcie lub w mieszkaniu. Nasiona zaprawiamy Zaprawą Nasienną T lub Funabenem T i wysiewamy do skrzyneczek w ilości po 0,5 g (otrzymamy wtedy ok. 100 szt.), najlepiej rzutowo, bo wtedy roślinki mają więcej miejsca. Ziemię ostroż­nie podlewamy i stawiamy skrzyneczkę w ciepłym miejscu. Mo­żemy ją okryć dziurkowaną folią, wtedy ziemia mniej wysycha. Temperatura do chwili skiełkowania powinna wynosić 22—24°C, dostęp światła nie jest istotny. Po skiełkowaniu skrzyneczkę stawiamy na oknie i staramy się utrzymać temperaturę ok. 20°C. Gdy roślinki rozwiną liścienie, pikujemy je do doniczek. Odrzu­camy wszystkie egzemplarze o skręconych lub nieprawidłowo rozłożonych liścieniach i te, które mają liścienie złączone łupiną nasienną. Odrzucamy też siewki, które wzeszły z opóźnieniem. Siewki pomidorów pikujemy tak głęboko, aby ziemia zna­lazła się tuż pod liścieniami. Rosną one dość szybko. Gdy po­trzeba, podlewamy je, ewentualnie zasilamy co 10 dni 0,3-pro-centowym roztworem saletry amonowej lub 0,5-procentowym roztworem mieszanek ogrodniczych i bardzo ostrożnie wietrzy­my. W miarę wzrostu rozstawiamy doniczki tak, aby rośliny nie stykały się liśćmi. Na tydzień przed wysadzeniem zaczynamy roz­sadę hartować. Ograniczamy podlewanie i coraz dłużej wietrzy­my. Produkcja rozsady pomidorów trwa 6—7 tygodni. Pomidory do uprawy w gruncie bez osłon siejemy na początku kwietnia, przewidziane do wysadzenia pod osłony siejemy w po­łowie marca. Dobra rozsada powinna być krępa, nie wybiegnięta, jednak taką w warunkach domowych trudno otrzymać. Zwykle jest ona nieco anemiczna i wyciągnięta. Ale jeżeli tylko nie jest zbyt długo przetrzymywana, po posadzeniu w dobre warunki szybko urośnie i zgrubieje. Rozsadę pomidorów karłowych należy wysadzać do gruntu przed zakwitnięciem pierwszego grona. Lepiej użyć roślinek zbyt młodych, małych, aniżeli już kwitnących. Staramy się wysadzać je w dzień pochmurny, a przy słonecznej pogodzie — wieczo­rem. Przed sadzeniem w oznaczone miejsca wbijamy od strony północnej paliki i kopiemy dołki. Rozsadę krępą zasypujemy pod pierwszy liść, bardzo wybiegnięta — głębiej, ale ukosem, układając ją prawie poziomo. Chodzi bowiem o to, by część przysypanej ziemią łodygi znalazła się w ogrzanej warstwie gleby i szybko wypuściła korzenie tzw. przybyszowe. Po posa­dzeniu podwiązujemy i silnie podlewamy. Wszystkie pomidory na działce prowadzimy przy palikach przy drutach, gdyż owoce wtedy znacznie mniej chorują. Dobrym sposobem jest prowadze­nie dwóch rzędów pomidorów na jednym drucie rozciągniętym między rzędami. Rozstawa pomidorów zależy od odmiany i sposobu prowadze­nia. Dla odmian karłowych sztywnołodygowych wynosi 40 x 40 cm. Sadzimy wtedy 3 rzędy pomidorów na zagonie, przy szerokości ścieżki 80 cm. Odmiany karłowe wiotkołodygowe sadzi się w od­stępach 80 x 50 cm. Rozstawa pomidorów wysokich zależna jest od liczby pędów pozostawionych na roślinie: prowadzone na je­den pęd powinny mieć rozstawę 80x50 cm, prowadzone na dwa lub trzy pędy — 90x60 cm. Pomidory pod folią sadzimy gęś­ciej. Celem cięcia pomidorów jest ograniczenie wzrostu ich zielo­nych części na korzyść przyśpieszenia owocowania. Od liczby pędów pozostawionych na roślinie zależy jej wczesność. Od­miany wysokie prowadzimy na jeden, dwa lub trzy pędy. Cięcie na jeden pęd polega na zostawieniu pędu głównego i usuwaniu wszystkich bocznych, które wyrastają z kątów liści. Należy robić to jak najwcześniej, gdy tylko możemy je uchwy­cić i wyłamać. Wyłamywanie dużych pędów bardzo osłabia roślinę i w konsekwencji opóźnia owocowanie. Cięcie na dwa pędy polega na zostawieniu pędu głównego i jednego bocznego, który wyrasta pod pierwszym gronem kwia­towym na pędzie głównym. Przy cięciu na trzy pędy zostawiamy jeszcze jeden pęd, który wyrasta poniżej drugiego. Zarówno na głównym, jak i na bocz­nych, systematycznie usuwamy pojawiające się wciąż młode pędy wyrastające z kątów liści. Pomidorów karłowych zasadniczo nie tniemy. Jeżeli jednak zależy nam na przyśpieszeniu, to gdy zaczynają się krzewić, wyłamujemy słabsze pędy, pozostawiając trzy lub cztery naj­mocniejsze. Dotyczy to odmian mocno rosnących, takich jak np. Venture. Pomidory wysokie należy w końcu lipca lub na początku sierpnia ogłowić. Przycinamy im wierzchołki pędu, pozostawiając nad ostatnim kwiatostanem dwa liście. Robimy to w celu przyśpieszenia dojrzewania gron znajdujących się już na roślinie. Pomidory nie przycięte kwitną nadal i opóźniają zbiór, a same już nie dojrzewają, gdyż od zakwitnięcia do dojrzewania owocu upływa ok. 50 dni. Kwiaty pomidorów zapylają się i zawiązują owoce przy ciepłej i słonecznej pogodzie. Podczas deszczu i chłodów, ale także i przy długotrwałej suszy owoce mogą się nie zawiązać. Gdy więc nie ma sprzyjających warunków zapylenia, należy pomi­dory hormonizować, dzięki czemu owoce zawiązują się bez zapylenia. Do hormonizacji służy preparat ,,Betoxon". Stosuje się go ściśle według przepisu (1 łyżeczka/1 1 wody). W roz­tworze macza się grona kwiatowe dwukrotnie w odstępie 2—3 dni. Najlepiej robić to w południe, gdy kwiatki są rozwinięte. Pomidory podlewamy rzadko, lecz obficie. Największe zapo­trzebowanie na wodę mają wtedy, gdy silnie rosną grona z owo­cami. Warzywa te dobrze reagują na ściółkowanie międzyrzędzi. Wiele uwagi należy poświęcić ich ochronie przed chorobami. Zbiór pomidorów możemy przeprowadzać wtedy, gdy zaczy­nają żółknąć lub są „zapalone". Zrywanie owoców „zapalo­nych" przyśpiesza owocowanie następnych gron. Wiadomo jednak, że najsmaczniejsze są pomidory, które zrywamy całko­wicie czerwone. W końcu września, ale przed wystąpieniem chłodów, zrywamy wszystkie wyrośnięte owoce z szypułkami i umieszczamy je w ciepłym miejscu, gdzie będą powoli dojrze­wać. Okazy niewyrośnięte, drobne możemy zużyć na marynatę. Pomidory odmian późnych, szczególnie prowadzone na trzy pędy, mają w końcu września dużo gron niedojrzałych. Można w ta­kiej sytuacji wyrwać całe krzaki i powiesić je korzeniami do góry w pomieszczeniu o temperaturze 12—15°C. Będą wówczas powoli dorastały i zabarwiały się, tak że otrzymamy czerwone owoce z działki jeszcze w okresie Bożego Narodzenia.

29.12.2010. 14:45